Stefan Żeromski

Stefan Żeromski urodził się 14 października 1864 roku w Strawczynie na Kielecczyźnie w zubożałej rodzinie szlacheckiej o tradycjach patriotycznych. Dzieciństwo spędził w Ciekotach w Górach Świętokrzyskich (gdzie jego ojciec dzierżawił folwark), które odtąd uważał nie tylko za swoją „małą ojczyznę”, ale również za centrum i ucieleśnienie polskości. Młodość przeżył w biedzie, nabawił się gruźlicy i odtąd nękany był chorobami.

W latach 1874-86 uczył się w gimnazjum w Kielcach, utrzymując się z korepetycji. Nie zdobywszy świadectwa dojrzałości, naukę kontynuował od 1886 roku w półwyższej Szkole Weterynaryjnej w Warszawie, gdzie działał w nielegalnych kołach młodzieżowych oraz w tajnym Związku Młodzieży ...

[czytaj biografię...]    [czytaj bibliografię...]    [powrót do listy haseł...]

STEFAN ŻEROMSKI – kultura narodowa jako zadanie

Stefan Żeromski był pisarzem polskim. Określenie to jest czymś więcej niż standardową kwalifikacją – oba jego człony mają tu szczególne znaczenie i uzasadnienie. Był pisarzem w tym sensie, że różne pola jego zainteresowań – historia, idee społeczne i polityczne, nowe prądy umysłowe – i rozmaite role, jakie podejmował – działacza społecznego i narodowego, organizatora życia zbiorowego, publicysty – były pochodną jego rozumienia funkcji pisarza, ulegając zsyntetyzowaniu w jego twórczości, przepuszczone przez indywidualną wrażliwość i postawę wobec świata. Z kolei polskość pisarstwa Żeromskiego wyrażała się w tym, że jego dzieła, podejmujące centralne zagadnienia życia narodowego, znajdowały się w centrum uwagi polskiej publiczności, więcej, społeczeństwa polskiego, które widziało w nim „sumienie narodu” i oczekiwało od niego, wedle słów Stanisława Brzozowskiego, „wyzwalających czynów”.

Takie rozumienie pisarstwa wyniósł Żeromski z dziedzictwa romantyzmu – w którego kulcie się ...

[czytaj dalej...]

Szkic Snobizm i postęp, opublikowany w 1923 roku, sytuuje się w nurcie powojennej twórczości publicystycznej Żeromskiego, w której pisarz kreślił projekty reformowania życia zbiorowego w Polsce niepodległej. W utworze tym przekracza jednak poziom rozwiązań organizacyjnych, proponowanych w Początku świata pracy (1918) czy Organizacji inteligencji zawodowej w Polsce (1919), i przedstawia szeroko zakrojony program rekonstrukcji kultury polskiej, oparty na twórczym wyzyskaniu jej wielorakich źródeł i tradycji. Przede wszystkim jednak prezentuje nowoczesne, antropologiczne podejście do rozumienia kultury, ujmujące ją w sposób całościowy, jako złożony układ wszelkich, materialnych i niematerialnych, wytworów człowieka. Pozwala mu to nie tylko śledzić przejawy i zjawiska kultury polskiej w całym ich bogactwie i wzajemnych powiązaniach, ale również domagać się uwzględnienia rangi kulturowej dorobku grup upośledzonych, traktowanych jak swoi „dzicy”. Podkreśla także konieczność respektowania zasad rządzących porządkiem kulturowym, które wymagają raczej powszedniego, wytrwałego trudu niż przekształceń rewolucyjnych. Stanowi to dla Żeromskiego przesłankę sprzeciwu zarówno wobec „rewolucji artystycznych”, naśladujących same formy eksperymentów awangardowych w innych krajach, jak i wobec ideologii rewolucji społecznej, prowadzącej do zniszczenia więzi i spoiw tworzących podstawy ładu kulturowego.

Pierwodruk: Stefan Żeromski, Snobizm i postęp, Warszawa 1923; przedruk według wydania: Stefan Żeromski, Snobizm i postęp oraz inne utwory publicystyczne. Wstęp i opracowanie Antonina Lubaszewska, TAiWPN Universitas, Kraków 2003.

Stefan Żeromski
Snobizm i postęp

Nie tylko w utworach literackich ostatniej doby brzmią okrzyki na cześć rewolucji, lecz i w życiu narodowym wynurzają się zjawiska, naśladujące fenomeny życia Rosji sowieckiej. Raz w raz czytamy w gazetach o przebiegu procesów przeciwko komunistom w Warszawie, Lwowie, Krakowie, Lublinie, Radomiu... Dochodzenia policyjne ujawniają tajne organizacje rewolucyjne wśród młodzieży uniwersyteckiej. Nie mam tutaj na uwadze czynów i usiłowań stojących na usługach wroga, lecz wrzenie ideowe, wywracające ściany państwa dopiero co wskrzeszonego. Rewolucja nieopatrznie wszczęta w obliczu zaciekłych wrogów zewnętrznych, wśród których postawiło nas nieszczęśliwe położenie geograficzne, zabiłaby naszą niepodległość, ukamienowałaby nas rękoma Moskali i Niemców, jak żydzi, zaciekli w swej nieubłaganej doktrynie i pasji, ukamienowali świętego Szczepana, wskrzeszonego i odrodzonego w duchu. Wciąż jeszcze najcięższy grzech, nie pierworodny już, lecz uczynkowy, obciąża nas wszystkich – miliony ludzi polskich bez roli, komorników i chałupników, taniego najmity, szlacheckiego, bez możności wyjścia z brudnego bytu na komornym do przemysłu, czy na roboty sezonowe – zatruwa życie odrodzonej ojczyzny groźbą rewolucji socjalnej, niebezpieczeństwem wywarcia pomsty za swą krzywdę na wzbogaconej szlachcie i wzbogaconym gburstwie. To jest słuchacz agitatorów bolszewickich, to jest ta chłonna gleba, gdzie ziarno ...

[czytaj dalej...]