Stanisław Ignacy Witkiewicz

Stanisław Ignacy Witkiewicz urodził się w Warszawie 24 lutego 1885, jednak dzieciństwo spędził w Zakopanem, a potem w Krakowie studiował malarstwo. Był synem Stanisława Witkiewicza, pisarza, malarza i teoretyka sztuki. Młodość spędził w środowisku artystyczno-intelektualnym, do jego przyjaciół należeli Karol Szymanowski, Artur Rubinstein, Bronisław Malinowski, Tadeusz Miciński, Leon Chwistek.

W czerwcu 1914 miał jako rysownik towarzyszyć Malinowskiemu w naukowej wyprawie na Trobriandy; pokłóciwszy się z przyjacielem, po wybuchu pierwszej wojny światowej zawrócił z Australii do Europy. Przedostał się do Petersburga, aby tam wstąpić do armii rosyjskiej. Wbrew orientacji rodziny, zdecydowanie prolegionowej, i wbrew własnemu późniejszemu kultowi Piłsudskiego. Wojna, ...

[czytaj biografię...]    [czytaj bibliografię...]    [powrót do listy haseł...]

STANISŁAW IGNACY WITKIEWICZ – twórczość przeciw konieczności

Stanisław Ignacy Witkiewicz (1885-1939), znany także jako Witkacy, bo sam się tak niekiedy podpisywał. Prozaik, malarz, dramatopisarz, teoretyk sztuk plastycznych i teatru, filozof, antropolog kultury. W każdej z tych dziedzin był niewątpliwie nowatorem; zarazem jednak w każdej spotykał się z pewną nieufnością profesjonalistów, do czego przyczyniła się po części legenda biograficzna związana z ekscesami towarzyskimi, a po części wyjątkowo barwny i niekonwencjonalny język, którym Witkacy posługiwał się zarówno w tekstach literackich, jak – zwłaszcza – w rozprawach teoretycznych. Za życia tylko niewielka część jego spuścizny została opublikowana; po wojnie do roku 1956 uważano go za niecenzuralnego; dopiero potem rozpoczął mozolną drogę do oficjalnego uznania, hamowaną w kraju przez zakazy druku pewnych dzieł i cięcia cenzuralne w innych. Zasadniczy korpus tekstów dostępny stał się w latach osiemdziesiątych; jednak krytyczne wydanie jego pism pod redakcją Janusza Deglera, rozpoczęte w 1992 roku, ciągle jeszcze nie zostało ...

[czytaj dalej...]

Zamieszczony poniżej tekst Witkiewicza pochodzi z tomu Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia, wydanego po raz pierwszy w 1919 roku. Książka – zgodnie z tytułem – zasadniczo poświęcona jest malarstwu: zagadnieniom rysunku, kompozycji i koloru, a także oczekiwaniom autora wobec krytyki artystycznej. Ostatnia część jednak, zatytułowana O zaniku uczuć metafizycznych w związku z rozwojem społecznym, zawiera najpełniejszy i zarazem najbardziej syntetyczny zarys myśli Witkiewicza, zwłaszcza wykład jego poglądów na miejsce kultury w rozwoju społecznym. Część ta, poza przedrukowanym tu rozdziałem, zawiera jeszcze dwa kolejne, których tytuły mówią same za siebie: Samobójstwo filozofiiUpadek sztuki.

Przedruk za pierwszym powojennym wydaniem: Stanisław Ignacy Witkiewicz, Nowe formy w malarstwie i inne pisma estetyczne, wyboru dokonał oraz wstępem i przypisami opatrzył Jan Leszczyński, Warszawa, 1959, s. 119-134, skróty zaznaczono: (...).

Stanisław Ignacy Witkiewicz 

O zaniku uczuć metafizycznych w związku z rozwojem społecznym
Rozwój społeczny

Musimy zaznaczyć zaraz na wstępie, że nie mamy zamiaru podać tu jakiejś ścisłej teorii, chcemy raczej zaznaczyć pewne wątpliwości nasuwające się przy analizie współczesnych nam poglądów w filozofii i zjawisk w sztuce na tle postępującego uspołecznienia, do którego zdąża ludzkość. Zaznaczamy również, że poglądy wypowiedziane tutaj nie są wyrazem jakiegoś „społecznego wstecznictwa”, wierzymy bowiem w nieuchronność i konieczność pewnych przemian, mających na celu dobro i sprawiedliwość ogólną. Chodzi nam tylko o drugorzędne skutki tych przemian, co do których konsekwencji panują według nas pewne złudzenia. Bylibyśmy szczęśliwi, gdybyśmy mogli wierzyć w teorię wprost przeciwną, i wdzięczni będziemy każdemu, kto u d o w o d n i niesłuszność wypowiedzianych tu poglądów.

Niezależnie od różnic przekonań w jakichś problemach częściowych, każdy musi się zgodzić na to, że rozwój ludzkości idzie, zaczynając od najpierwotniejszego zrzeszenia, w kierunku upośledzenia indywiduum na rzecz tego zrzeszenia, przy czym indywiduum to, w zamian za pewne wyrzeczenia się, otrzymuje inne korzyści, których by samo osiągnąć nie mogło. Podporządkowanie interesów jednostki interesom ogółu – oto najogólniejsze ujęcie tego procesu, który nazywamy uspołecznieniem. W tworzeniu się społeczeństw są jednak dwa momenty zasadnicze, które musimy ściśle od siebie odróżnić, a mianowicie: moment władzy jednej jednostki, której władzę stara się ograniczyć bardzo mała stosunkowo grupa jednostek chcących władzę tę dzielić między siebie, i moment, w którym, wszystko jedno, w jaki sposób, całe zrzeszenie dąży do tego, aby władzę rozdzielić równomiernie między wszystkich swoich członków, czyli samo sobą rządzić: moment monarchiczno-oligarchiczny i demokratyczny; to ostatnie dążenie, jako osiągnięte, da się pomyśleć w pewnych granicach jedynie, ponieważ ostatecznie władza wykonawcza spoczywać musi w rękach stosunkowo niewielu indywiduów, ...

[czytaj dalej...]