Roman Ingarden

Roman Witold Ingarden urodził się 5 lutego 1893 roku w Krakowie. Po ukończeniu gimnazjum rozpoczął w 1911 roku studia na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Studiował filozofię, matematykę i fizykę.

Po pierwszym roku wyjechał do Getyngi, gdzie opiekę naukową nad nim sprawował Edmund Husserl. Tam Ingarden poszerzył swój program studiów o kurs psychologii. W 1915 roku studiował w Wiedniu, a w 1917, gdy Husserl przeniósł się na katedrę filozoficzną do Fryburga w Badenii, Ingarden podążył jego śladem. Wraz z końcem wojny, w 1918 roku, doktoryzował się u Husserla na podstawie rozprawy Intuition und Intelekt bei Henri Bergson. Darstellung und Versuch einer Kritik (Intuicja i intelekt u Henryka Bergsona), po czym powrócił do niepodległej już Polski. ...

[czytaj biografię...]    [czytaj bibliografię...]    [powrót do listy haseł...]

ROMAN INGARDEN – intencjonalność i kultura

Roman Ingarden w notatce z 10 marca 1933 zapisał w Pamiętniku:

„Słuchałem teraz koncertu przez radio. Coś bardzo pięknego. I pomyślałem sobie, dlaczego ludzie, którzy umieją takie piękne rzeczy tworzyć, (…) w jakimś piekielnym obłędzie uganiają się za głupstwami, (…) dlaczego walczą obłędnie ze sobą, wyrzynają się wzajemnie, szykują na zgubę innych, wytężają wszystkie wysiłki byle innym zrobić źle".

Króciutka notatka okazała się profetyczna. Sześć lat później, jak wiemy, ludzie, tworzący „piękne rzeczy” rozpętali piekło drugiej wojny światowej. Zapis w Pamiętniku zapowiada też kulturoznawczą drogę intelektualną filozofa, której zwieńczeniem stały się szkice antropologiczne zgromadzone w Książeczce o człowieku. Cytowane powyżej pytanie wyraża bezpośrednio przekonanie towarzyszące wszystkim wielkim poszukiwaniom naukowym Ingardena: wytwory kultury to synonim człowieczeństwa. To w nich przejawia się Dobro i Piękno, to one nadają sens ludzkiemu życiu.

Drogę intelektualną Romana Ingardena wyznaczyły studia w Getyndze. ...

[czytaj dalej...]

Eseje zamieszczone w Książeczce o człowieku stanowią kwintesencję antropologicznej myśli Romana Ingardena. W przystępnej formie autor przedstawia w nich całościową wizję człowieka i jego bycia w świecie, koncepcję kultury i natury. Z tekstów wyłania się obraz osoby ludzkiej jako moralnego podmiotu – twórcy rzeczywistości kulturowej, co stanowi trwały wątek prac Ingardena. Wyraźne jest też znaczenie motywów estetycznych, którym filozof poświęcił wiele ze swych dzieł. Splot ujęcia fenomenologicznego i perspektywy kulturoznawczej jest znamienny dla myśli Romana Ingardena.

Tekst poświęcony architekturze sprowadza tę myśl na poziom konkretnej analizy. W pracy nad realnym zjawiskiem estetycznym autor uruchamia swą realistyczną perspektywę fenomenologiczną, a jednocześnie ukazuje możliwości kulturoznawczego rozwiązywania problemów z zakresu estetyki, której podmiotem jest zawsze człowiek.

Przedruk według: R. Ingarden, Człowiek i przyroda, O naturze ludzkiej, Człowiek i jego rzeczywistość w: tegoż, Książeczka o człowieku, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1975; R. Ingarden, O dziele architektury (s. 115-125, 150-153), w: tegoż, Studia z estetyki, t.II, PWN, Warszawa 1958.

Roman Ingarden

CZŁOWIEK I PRZYRODA

Zgadzam się z referentem, profesorem Lotzem, że człowiek transcenduje Przyrodę i że „siłą swej istoty” „wytwarza świat, który mimo swej stale utrzymującej się zasadniczej postaci przybiera niezliczone, wciąż nowe oblicza historyczne”. Prawdą jest również, że jego „świadoma aktywność wyraża się przede wszystkim w trzech zasadniczych formach: jako poznawanie tego, co prawdziwe, jako czynienie Dobra i jako kształtowanie Piękna”. Lecz pozostaje nadal do wyjaśnienia, co stanowi istotę jego aktywności twórczej i jaki stosunek zachodzi między światem wytworzonym przez człowieka a Przyrodą, w której on się znajduje u początku swej działalności. Istotę człowieka można wyjaśnić eksplikując m. in. sens i sposób istnienia jego dzieła znajdującego oparcie w Przyrodzie. Niewielką rolę w tym zagadnieniu odgrywa pytanie, jak pojmie się samą Przyrodę: czy jako ogół rzeczy, czy jako ogół tego, co widzialne, czy wreszcie jako całość bytu. Doniosły jest jedynie fakt, że Przyroda istnieje przed wszelką działalnością człowieka i że zmienia się w sobie na ogół niezależnie nie tylko od działania człowieka, lecz także od jego istnienia. Ona jest też ostateczną podstawą jego bytu, jak też istnienia jego dzieł. Widać to nie tyle w fakcie poznania ludzkiego, ile w zawartości i sposobie istnienia wytworów kultury ludzkiej.

Człowiek znajduje się dziś tylko w nader rzadkich przypadkach w obliczu pierwotnej Przyrody, np. na samotnej wycieczce w wysokie góry lub podczas wielkiego huraganu na morzu, lub wreszcie, gdy jest świadkiem nieuchronnego rozwoju śmiertelnej choroby swego przyjaciela, czując się całkowicie bezsilnym we wszelkich próbach ratowania go. W tych przypadkach człowiek podziwia, być może, piękno i wielkość Przyrody lub też może jest przerażony nieposkromioną silą pędu huraganu, albo czuje, że rzeczy toczą się ...

[czytaj dalej...]