Aleksander Gieysztor

Aleksander Gieysztor urodził się w roku 1916 w Moskwie, zmarł w 1999 roku w Warszawie. Ukończył studia historyczne na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu  Józefa Piłsudskiego w Warszawie w roku 1937. Był uczniem m.in. Marcelego Handelsmana. W roku następnym rozpoczął studia w Paryżu w École de Chartes i w École Pratique des Hautes Etudes (przedmiotami studiów były odpowiednio: nauki pomocnicze historii i średniowieczna historia powszechna). Wybuch wojny studia te przerwał, a Gieysztor wrócił do Polski, wziął udział w kampanii wrześniowej.  Podczas okupacji wykładał w tajnej Wolnej Wszechnicy Polskiej, doktoryzował się w 1942 roku przed komisją tajnej Rady Wydziału Humanistycznego UW. Jego rozprawa doktorska nosiła tytuł: Ze studiów ...

[czytaj biografię...]    [czytaj bibliografię...]    [powrót do listy haseł...]

ALEKSANDER GIEYSZTOR – historia i antropologia

Konstelacja prac Aleksandra Gieysztora jest zbudowana wokół konsekwentnego i spójnego sposobu myślenia o kulturze, a jego monografie układają się w dzieło syntetyczne. Poszczególne zaś ich tytuły wyznaczają zakresy badań i definiują to, czym dla historyka była problematyka kultury. Podobnie jak biografia Gieysztora jest niemożliwa do ujęcia wtedy, gdy czytamy ją w sposób linearny, podobnie jego dzieło ma charakter "wyspowy" i dopiero układ tych wysp oraz przeprawy między nimi zbliżają nas do odpowiedzi na pytanie: czym dla uczonego było myślenie o kulturze? Przyjrzyjmy się głównym pojęciom, przewijającym się zarówno w pracach badawczych Gieysztora, jak i w jego tekstach okazjonalnych czy popularyzatorskich.

Aleksander Gieysztor uważał zabytki i ich troskliwą ochronę za zadanie podstawowe – ponieważ to one były, jego zdaniem, obiektami kumulującymi pamięć. Takie świadectwa historyczne nie odsyłają nas do wysterylizowanej, muzealnej dawności, nie są zamrożonym jako "fakt" momentem historycznym, lecz świadkami kultury – przywołują bieg dziejów, ich dynamikę i ludzką podmiotowość. Taki sposób myślenia ...

[czytaj dalej...]

W prezentowanym tu eseju Aleksander Gieysztor stawia rozpoznanie o źródłach kultury polskiej. Przyglądając się znakom krajobrazu, śladom architektury, świadectwom literackim, przywołuje polskie wczesne średniowiecze jako okres, w którym kultura polska była pełnoprawną uczestniczką ówczesnej wspólnoty europejskiej. Oprócz syntetycznego wykładu dziejów Polski do wieku X do XV, Gieysztor podaje w tym tekście pojęcia, które w jego myśleniu o kulturze pełnią funkcję istotną: krajobraz kulturowy, dzieła architektury, przedmioty użytkowe. Wskazuje także na te zjawiska i procesy, które decydują o skutecznym przebiegu procesu modernizacyjnego nie tylko w średniowieczu – sposób funkcjonowania i dostępność edukacji, samorządność miast i swobody ich mieszkańców, przestrzenie powszechnego uczestnictwa w kulturze, wolność kmieca, struktury awansu oparte na pracowitości i talencie, nie zaś pochodzeniu, demokratyzacja kształcenia, w szczególności cechowego, znaczenie powszechnego, otwartego uniwersytetu. Można więc ten tekst z pewnością czytać na dwa co najmniej sposoby: jako esej, który odsyła nas do pewnego dobrego momentu w dziejach narodowych, ale też jako tekst, który o tym momencie przypominając – dyskretnie stawia pytanie o żywotność tego dziedzictwa w polskiej współczesności.

Przedruk według: Aleksander Gieysztor, Kultura [w:] Dziejów Polski blaski i cienie, oprac. Marian Turski, Książka i Wiedza, Warszawa 1968, s. 35-49.

 

Aleksander Gieysztor

Kultura

Wartości pierwszej połowy tysiąclecia

Nauka i oświata, kultura umysłowa i sztuka doznały w niniejszym zbiorze oceny bezpośrednio lub pośrednio wartościującej szczyty i upadki ubiegłego tysiąclecia. Wydaje się potrzebne uzupełnić ją od strony walorów, jakie dojrzeć się godzi w samych podwalinach gmachu naszej historii narodowej. Dla współczesnego Polaka średniowiecze nie jest zresztą już ani obojętne ani dalekie. Bliższe na pewno niż było dla jego rodziców, dziadów i prawdziadów, którzy w poważnym odsetku nie mieszkali tak jak my na ziemiach piastowskich, i których wizja historii ojczystej mgliście im tylko rysowała Mieszków i Bolesławów.

Intensywne przeszukiwanie "przedsionka dziejów narodowych", jak Polskę plemienną nazywał Lelewel, prowadzone przez  archeologów, językoznawców i historyków wydłużyło nasze spojrzenie przed próg tysiąclecia. Utalentowane pióra eseistów i publicystów historycznych wprowadziły czas narodzin i okrzepnięcia państwa ogólnopolskiego do aktualnej świadomości historycznej. Następują w niej przesunięcia, o których dochodzą pierwsze wieści z prowadzonych sondaży socjologicznych, przesunięcia na korzyść ludzi i niektórych zjawisk bardzo dawnych, a jakby optycznie dziś przybliżonych: Stefan Batory ma już skromniejsze miejsce niż Mieszko Pierwszy.

Rozpoczęła się też rewindykacja kultury średniowiecznej i tej społecznej, widzianej w instytucjach i stosunkach międzyludzkich, i tej mierzonej dorobkiem materialnym, i tej, dla której miana duchowej lub umysłowej pokrywają tylko część szerokiej strefy życia psychicznego ludzi. Wysiłki archeologów i architektów, historyków sztuki i muzeologów oczyściły spod grubych nawarstwień wcale okazałe szczątki tego, co było, i oddały je do użytku społecznego na ...

[czytaj dalej...]