Jan Białostocki

Jan Białostocki

Jan Białostocki urodził się 14 sierpnia 1921 w Saratowie. Jego rodzina wkrótce potem przeniosła się do Warszawy, gdzie Białostocki w maju 1939 roku zdał maturę. W latach młodości rozwijał liczne zainteresowania literackie i artystyczne. Pisał wiersze, rysował, tłumaczył Rilkego, a także zajmował się drzeworytnictwem. Jako licealista przyjaźnił się z Andrzejem Vincenzem, synem Stanisława Vincenza, i z Ihorem Szewczenką, późniejszym wybitnym uczonym-bizantynistą. Utrata słyszenia w prawym uchu zahamowała jego rozwój muzyczny, ale przez całe życie pozostał koneserem muzyki.

Podczas drugiej wojny światowej Białostocki studiował na Tajnym Uniwersytecie filologię klasyczną i filozofię. Wykorzystując swoje zdolności plastyczne, podrabiał dokumenty dla osób ściganych ...

[czytaj biografię...]    [czytaj bibliografię...]    [powrót do listy haseł...]

JAN BIAŁOSTOCKI – od stylu do kultury

Twórczość Jana Białostockiego stanowi syntezę, na którą składają się najważniejsze osiągnięcia dwudziestowiecznej historii sztuki oraz rozległa kompetencja humanistyczna autora. I chociaż w swoich licznych rozprawach i esejach (ich liczba sięga sześciuset) nie stworzył on spójnej teorii kulturologicznej, to jednak wiele spośród jego tez, refleksji, postulatów metodologicznych i szczegółowych wyników badawczych tworzy zarys kulturologicznego ujęcia zarówno samej historii sztuki, jak i całej kultury Zachodu.

Aby należycie zrozumieć oryginalność osiągnięć naukowych i intelektualnych Jana Białostockiego, należy odnieść się do poprzedzających je kierunków badawczych. Dominująca w historii sztuki aż do drugiej wojny światowej analiza formalna, której prawodawcami byli historycy sztuki tej miary, co Heinrich Wölfflin i Alois Riegl, rozważała dzieło sztuki jako odizolowany artefakt, przedmiot nie mający żadnego związku ani z osobą swego twórcy, ani ze światem, w jakim i dla jakiego powstał. Była to „historia sztuki bez nazwisk”, analogiczna do metod ...

[czytaj dalej...]

Trzy krótkie rozprawy Jana Białostockiego, jakie tu prezentujemy, stanowią miarodajny przykład stylu jego myślenia o sztukach plastycznych. Dzieło sztuki nie jest dla niego wyizolowanym w muzealnej ekspozycji artefaktem, lecz elementem wielkiej, kulturowej całości, stworzonym przez konkretnego człowieka w określonej epoce, pod wpływem specyficznych warunków historycznych, społecznych, politycznych. Tylko uwzględniając możliwie najwięcej spośród tych okoliczności my, obecni odbiorcy dzieł sztuki, możemy je dobrze pojąć, zrozumieć ich treść i przekaz, i dzięki temu przeżyć ich doświadczenie najgłębiej i najpełniej. Co jest według Białostockiego najważniejszym celem obcowania z dziełami sztuki, przeto również najważniejszym celem historii sztuki.

Przedruk według:

Zabytki sztuki a życie współczesne, w: Jan Białostocki Refleksje i syntezy ze świata sztuki tom 2, Warszawa 1987, s. 85-92.

O funkcjach sztuki i jej historyków, pierwodruk w: Funkcja dzieła sztuki. Materiały sesji Stowarzyszenia Historyków Sztuki, Szczecin 1970 Warszawa 1972, s. 9-15; przedruk w: Jan Białostocki Refleksje i syntezy ze świata sztuki tom 1, Warszawa 1978, s. 234-241.

Czy historykowi sztuki wolno być literatem?, pierwodruk w: „Twórczość” 1979, nr 10, s. 142-145; przedruk w: Jan Białostocki Refleksje i syntezy ze świata sztuki tom 2, Warszawa 1987, s. 225-230.

Jan Białostocki
ZABYTKI SZTUKI A ŻYCIE WSPÓŁCZESNE

Dzieła sztuki i architektury żyją dłużej niż ludzie, którym miały one pierwotnie służyć. Jest to stwierdzenie dość oczywiste. Przecież zabytki budownictwa świata starożytnego — choć często poważnie uszkodzone — przetrwały do naszych czasów; galerie muzeów wypełnione są obrazami, rzeźbami i przedmiotami, które niegdyś powstały po to, by zaspokajać konkretne potrzeby człowieka żyjącego w czasach Średniowiecza, Renesansu czy Baroku. Te budynki, malowidła i rzeźby były niegdyś odpowiedzią na oczekiwania tych, którzy je zamówili, bądź tych, którzy mogli byli stać się ich potencjalnymi nabywcami. Ci ludzie, ich potrzeby, ich świat myśli, wierzeń, przesądów i wartości należą już do dalszej lub bliższej przeszłości. Ale przedmioty, którymi się otaczali, budynki, w których mieszkali, w których się modlili, handlowali czy studiowali, pozostały Stanowią one materialny ślad historii, bezcenny — bo bezpośrednio dostępny obserwacji — dokument życia, myśli, często nawet emocji ludzi epok dawno minionych. Ten wielki dorobek przeszłości zderza się z dążeniami i potrzebami następujących po sobie okresów historycznych.

Problemy, które powstają w wyniku współżycia artystycznych reliktów przeszłości z życiem współczesnym, muszą niewątpliwie interesować wszystkich, którzy zajmują się historią.

Przez całe stulecia miano do reliktów przeszłości stosunek praktyczny. Tak długo, jak długo odpowiadały potrzebom życia, były one nadal używane w tych funkcjach, do których je niegdyś przeznaczono: mieszkano w starych zamkach, celebrowano nabożeństwa w starych kościołach, posługiwano się starymi meblami. Gdy jednak stare budynki okazywały się już niedogodne, gdy okazywało się, że ...

[czytaj dalej...]